Kiedy tworzy się z inwestorem, który poświęca całe swoje życie zbudowaniu i prowadzeniu danego biznesu można osiągnąć wspaniałe trwałe efekty w architekturze i wnętrzu obiektu. A klienci mogą mieć pewność, że obiekt będzie prowadzony z sercem, ogromnym zaangażowaniem i że właściciele, będą rozpieszczać swoich klientów i dogadzać im przez lata, bo zainwestowali w obiekt całe swoje ( dotychczasowe) życie i siły.

Restauracja Czosnek i Oliwa to projekt bardzo młodych ludzi Kaji i Kacpra Kummerów, którzy porzucili korporacyjne kariery w Warszawie i wrócili do rodzinnego miasta Kacpra – Bydgoszczy by rozwijać rodzinną tradycję prowadzenia właśnie takiej zaangażowanej restauracji. Rodzice Kacpra prowadzą bowiem od 15 lat Restaurację Ogniem i Mieczem, którą budowali najpierw z góralami a potem z naszym Rafałem Mikułowskim. Restauracja młodego pokolenia ma eklektyczno-industrialne wnętrze wynikające z architektury i historii budynku dawnej szwalni  wypełnione sztuką Rafała Mikułowskiego artysty, który większość swojego życia żył w tak osobliwych miejscach jak Czarna Afryka. Restauracja składa się z pięciu różnych sal, połączonych szklaną oranżerią z antresolą. Budynek podzielony jest na dwa światy – lewa industrialna – bardziej ekskluzywna część restauracyjna i prawa w niskim budynku, zaaranżowanym przez nas na klimat włoskiej/czy francuuskiej uliczki z pracownią artysty – to część Bistrot – czyli potrawy bardziej codzienne, casualowe ale w stylu francuskiej Cafee.

Dla Czosnku i Oliwy stworzyliśmy projekt kompleksowy – wizję ogólną architektury: dobudowaliśmy łącznik w formie oranżerii między dużym i małym starym budynkiem, stworzyliśmy projekty wszystkich elementów zewnętrznych, trejaży, zadaszeń, ogrodzeń, osłon, ogródków następnie opanowaliśmy pełny remont budynku ( z pełnym patroszeniem ) i stawianie nowego obiektu. Wnętrze zawiera w sobie jak najwięcej starych elementów, które udało się odzyskać, lub odkryć jak np. podłoga z górnych sal stanowi teraz piękny sufit w dolnych salach i strukturę baru. Pieczołowicie odkryliśmy ceglane ściany, ale zostawiliśmy też na wierzchu wszelkie industrialne elementy obiektu, łącząc je z bardzo drogimi, rzemieślniczo-artystycznymi obiektami jak lustra, konsole, gigantyczny żyrandol. W tej restauracji oprócz antyków i krzeseł, praktycznie wszystko było zrobione ręcznie, jako indywidualne projekty dla tego miejsca. Przy realizacji pracowało cztery warsztaty kowalsko- ślusarskie, dwa warsztaty stolarskie. Właściciele z głównym projektantem poszukiwali każdego oryginalnego detalu, lampki, stolika starając się umeblować przestrzeń wyłącznie autentycznymi obiektami a nie sklepowymi referencjami do tych oryginalnych obiektów. W tym i w mistrzowskiej aranżacji tkwi ponadczasowy wyraz tego wnętrza, które nie będzie się starzało przez lata. Dodatkowo restauracja stała się Galerią Autorską Rafała Mikułowskiego, dlatego na klientów będą czekały też zmiany obrazów i coraz to nowe wrażenia artystyczne. To oznacza, że za pośrednictwem restauratorów można kupować obrazy prezentowane w tej przestrzeni.

Obiekt nie jest jeszcze skończony, prace potrwają do lata 2018, ale restauracja działa pełna parą, otwierając kolejne salony swoim gościom. Mamy już salę z widokiem na kuchnię i barem ” Dolny Loft”, możemy cieszyć się skalą i przestrzenią „Oranżerii”, w listopadzie 2017 otwiera się wielka sala bankietowa na piętrze „Glass palace” oraz „Bistrot” , na koniec pewnie po świętach tajemna salka dla Vipów w stylu ekskluzywnej męskiej garsoniery, konesera motocykli, gdzie goście będą mogli oddawać się degustacjom specjalnego menu i ciężkich alkoholi, obsługiwani przez własnego barmana.

GALERIA ZDJĘĆ OBIEKTU / CIĄGLE COŚ DODAJEMY/ 

Kompleksowość projektu polegała także na tym, że braliśmy udział w strategii marketingowej i stworzyliśmy identyfikację wizualną firmy. 

Zobaczcie też zdjęcia z otwarcia restauracji:

BACK